Reklama dźwignią handlu. Niestety na załączonym obrazku, więcej ma wspólnego z fantazją, niż rzeczywistością pola walki. Sytuacja przedstawia bowiem amerykański czołg lekki M-5, który częściej jednak oznaczany był jako M3A3. Popularny Stuart, jak czytamy w opisie, „dzięki precyzyjnego strzałowi unieruchamia niemiecki czołg Mark 4”. Na prawdę trzeba się mocno wysilić, aby wymyślić scenariusz, który mógł doprowadzić do unieruchomienia i poddania się całej załogi PzKpfw IV. Po pierwsze, Stuart był czołgiem zupełnie innego kalibru – maksymalnie 50 mm płyta pancerza i 37 mm działo czyniło z niego całkiem sprawny czołg lekki, mogący konkurować z PzKpfw II, ale nie z IV. Ten bowiem uzbrojony był (przynajmniej na tym folderze reklamowym) w armatę 75 mm, i pancerz 60 mm, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla Stuarta. Aby spowodować takie uszkodzenia, przedstawioną scenkę trzeba zrozumieć dosłownie – tj. jedynie strzał z odległości ok 50 m w pancerz boczny, zerwanie gąsienicy i ewentualna awaria mechanizmu obrotowego wieży  mogły spowodować że Stuart zatrzymałby Panzera IV. Tak czy inaczej, historię piszą zwycięzcy. Mam rację?

Cadillac

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.8/10 (5 votes cast)
  • Duchem

    Bo to jest Pz. III 🙂

    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)